Fach w ręku - te zawody przeżyją w najbliższych latach renesans. Niektóre dadzą dobrze zarobić
Dodane przez anetas dnia Maj 21 2021 10:10:52

W kontekście przyszłości rynku pracy regularnie mówi się o nowych zawodach, które dziś jeszcze nie istnieją. To tylko jedna strona medalu. Drugą są zawody znane nie od setek, ale od tysięcy lat, na które zapotrzebowanie w trzeciej dekadzie XXI wieku będzie rosło. Oto przygotowana przez Personnel Service lista 11 zawodów, które w najbliższych latach przeżyją renesans.

W Polsce brakuje specjalistów z fachem w ręku. Jest to pochodna m.in. likwidacji szkół zawodowych. I choć młodzi ludzie niekoniecznie garną się do takich zawodów jak cieśla czy dekarz, to dla wielu jest to lepsza ścieżka kariery niż nadal popularne kierunki, jak np. ekonomia czy socjologia.

Lista 11 zawodów, które przeżywać będą renesans:


Treść rozszerzona

Piwowar może liczyć na 4-6 tys. zł pensji brutto miesięcznie. Szanse na wzrost wynagrodzenia eksperci oceniają jako "duże".

Ludwisarz zarabia średnio około 5260 zł brutto miesięcznie, a kolejne lata z dużym prawdopodobieństwem przyniosą podwyżki.

Kowal - mediana zarobków w tych fachu to 4080 zł brutto miesięcznie. Najbliższe 5-10 lat to duża szansa na wzrost tej kwoty.

Dekarz - w tym zawodzie kolejne 5-10 lat to duże prawdopodobieństwo podwyżek pensji, które obecnie wynoszą 3,2-7 tys. zł brutto miesięcznie. Wpłynąć może na to choćby zapowiedziana w Nowym Ładzie liberalizacja przepisów dot. stawiania domów w procedurze zgłoszenia budowlanego.

Brukarz. Choć przez lata praca przy układaniu bruku wykorzystywana była jako negatywny przykład mający zachęcić uczniów do nauki, to okazuje się, że jest to bardzo pożądany i dobrze płatny fach - zarobki wynoszą 3-6 tys. zł brutto miesięcznie. W dodatku szansa na podwyżki w kolejnych latach jest duża.

Guwernantka zarabia dziś około 3-8 tys. zł brutto miesięcznie, ale szansa na wzrost płac w tym zawodzie jest w ocenie ekspertów Personnel Service średnia.

Cieśla - średnie wynagrodzenie miesięczne brutto w przypadku cieśli to 4510 zł. Szanse na podwyżki oceniono jako "średnie".

Stolarz - kolejny zawód związany z drożejącym w ekspresowym tempie drewnie na liście. Dziś stolarze zarabiają ok. 3,2-7,5 tys. zł brutto miesięcznie. Kolejne lata przyniosą im "średnią" szansę na podwyżkę

Kamieniarz. Mediana zarobków w tym zawodzie to 3470 zł brutto miesięcznie. Szanse na wzrost określono jako "średnie".

Maszynista kolejowy. Choć dziś przedstawiciele tej profesji zarabiają nieźle - ok. 3,7-6 tys. zł brutto miesięcznie, to za sprawą automatyzacji szansa na wzrost wynagrodzeń jest niewielka.

Krawiec. Choć rynek potrzebuje osób o tych kompetencjach, to zarobki w tej grupie są jednymi z niższych w zestawieniu. Wynoszą ok. 3-5 tys. zł, a do tego szansa na podwyżkę została oceniona jako "mała".

Duże szanse na podwyżki

Jak wynika z opublikowanego zestawienia w perspektywie najbliższych 5-10 lat dużego prawdopodobieństwa wzrostu pensji powinni oczekiwać pracujący jako piwowar, ludwisarz, kowal, dekarz i brukarz.

Duża szansa na wzrost wynagrodzeń to pochodna rosnącego popytu na te zawody. W ostatnich latach browarnictwo staje się coraz bardziej popularne, podobnie rośnie moda na wzornictwo użytkowe. Branża budowlana również nie zwalnia, w związku z czym nadal będą potrzebni brukarze czy dekarze, przy czym ci ostatni mają szansę na większe zarobki w związku z rozwojem fotowoltaiki, która montowana na dachach zyskuje coraz większą popularność.

Średnie i małe szanse na podwyżki

Średnie szanse na wzrost wynagrodzeń mają guwernantki, cieśle, stolarze i kamieniarze (...). Najniższe szanse na wzrost wynagrodzeń w perspektywie najbliższych lat mają maszyniści i krawcy. Dla tych pierwszych głównym zagrożeniem jest rozwijająca się automatyzacja. (...). W przypadku krawców ich zarobki zależą od liczby zleceń. I średnio wynoszą od 3 tys. zł do nawet 5 tys. zł brutto. Jednak duża i stale rosnąca konkurencja z Azji już teraz stanowi duże zagrożenie dla rodzimych przedstawicieli tego zawodu.